czwartek, 30 stycznia 2014

Tarta jabłkowa

Pewnego nudnego zimowego wieczoru podczas buszowania po allegro trafiłam na książkę, której okładkę pamiętałam z dzieciństwa. Zadzwoniłam do Mamy czy jest jeszcze gdzieś u nas w domu. Niestety podczas przeprowadzki przepadła. Dlatego kupiłam: Jan Czernikowski. Ciasta, ciastka, ciasteczka. Domowy Wypiek. Wydanie XI z 1986 roku. Początek książki to kompendium podstawowej wiedzy cukiernika o składnikach oraz rodzajach ciasta. Po przestudiowaniu opisu o ciastach kruchych, postanowiłam sprawdzić książkową wiedzę i skomponowałam własną tartę jabłkową. Wyszła przepyszna i bardzo krucha.



Potrzebujemy:
 - 250 g mąki pszennej typ 450 - 500,
- 140 g zimnego masła dobrej jakości,
- 2 żółtka,
- 65 g cukru pudru,
- szczypta soli,
- opcjonalnie 1 - 2 łyżki mleka.

Na nadzienie:
- 4 jabłka np. Szare Renety,
- ok. 4 łyżek curku (w zależności od tego jak kwaśne są jabłka),
- pół cytryny,
- 1 pełna łyżeczka cynamonu.

Ponadto forma do tarty lub mała tortownica ok. 20 - 22 cm szerokości.

Najpierw zagniatamy ciasto kruche: Kroimy na małe kawałki masło i wrzucamy do mąki przesianej razem z cukrem pudrem. Siekamy dalej nożem, aż pozostaną małe ziarenka masła (wielkości groszku). Dodajemy żółtka. Teraz rękami łączymy składniki ciasta. Szybko sprawnie zagniatamy kilkoma ruchami ciasto. Gdy będzie zbyt twarde można dodać trochę mleka. Gotowe ciasto zawijamy w folię spożywczą i wstawiamy do lodówki na przynajmniej  1,5 godziny.

W tym czasie robimy nadzienie: obieramy jabłka, kroimy w kostkę ok. 1,5 cm. Skrapiamy sokiem z cytryny. Wrzucamy na dużą patelnie połowę jabłek. Oprószamy 2 łyżkami cukru. Smażymy ok. 3-5 minut. Z jabłek ma odparować większość soku. Pod koniec smażenia oprószamy jabłka połową cynamonu. To samo robimy z pozostałą połową. Studzimy razem całe nadzienie jabłkowe.

Wyjmujemy ciasto z lodówki. Dzielimy na dwie części: jedna trochę większa, bo trzeba z niej zrobić dno i boki. Drugą rozwałkowujemy na wierzch. W przypadku ciasta kruchego, które i tak ma dużo tłuszczu w sobie, nie trzeba dodatkowo smarować formy. Przekładamy więc pierwszą rozwałkowaną połowę ciasta na dno i boki. Wykładamy jabłka. Zakrywamy drugą rozwałkowaną połową ciasta. Nakłuwamy kilkakrotnie widelcem na całej powierzchni. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika  do 180 st. C. (ważne przy kruchym cieście, żeby piekarnik był nagrzany). Pieczemy 40 - 45 minut. Doskonała na zimno i na gorąco.


2 komentarze: